This error message is only visible to WordPress admins

Error: No connected account.

Please go to the Instagram Feed settings page to connect an account.

Zazdrość o rodzeństwo – jak sobie z nią radzimy

zazdrosc o rodzenstwo

Zazdrość o rodzeństwo, szczególnie to młodsze, to problem spędzający sen z powiek niejednym rodzicom. Najczęściej zaczyna się oczywiście wraz z pojawieniem się na świecie nowego braciszka/siostrzyczki, i właśnie o tym chciałabym dzisiaj napisać. Nie jestem psychologiem, ani żadnym specjalistą, tylko (albo AŻ haha!) mamą, która miała w ostatnim czasie w tym temacie pewne ‚przejścia’. Chcę podzielić się swoimi doświadczeniami i przemyśleniami na temat zazdrości o rodzeństwo i tego, jak my sobie z tym radzimy.

Od razu zaznaczam, że według mnie nie ma czegoś takiego, jak ‚najlepsza różnica wieku’ między rodzeństwem! Kiedy słyszę przechwalanki w stylu ‚u nas to jest NAJLEPSZA różnica wieku , wszystkie inne są do bani!’, to uśmiecham się pod nosem, bo wiem, że każde dziecko jest inne, ma inny charakter i osobowość, i inaczej reaguje na tak ogromną zmianę w życiu, jaką jest pojawienie się w rodzinie nowego malucha. Jeśli my – rodzice ‚rozegramy’ to umiejętnie i żadnemu z dzieci nie damy odczuć, że jest ‚na drugim miejscu’, to jestem pewna, że rodzeństwo będzie najlepszym prezentem dla naszego dziecka (KLIK).

zazdrosc o rodzenstwo

zazdrosc o rodzenstwo


Rozmawiaj, będąc jeszcze w ciąży!


My zaczęliśmy rozmawiać z Millą, kiedy mój brzuch sporo się zaokrąglił, czyli przy końcówce czwartego miesiąca. Tłumaczyliśmy, że mama nosi dzidziusia, który niedługo przyjdzie na świat i dołączy do naszej rodziny. Opowiadaliśmy, że na początku będzie on bardzo mały, ale później urośnie i będą się razem bawić. Wspominaliśmy też o ‚minusach’ nowej sytuacji, czyli np. o tym, że nie będę jej mogła zbyt często dźwigać albo o fakcie, że ten mały człowiek będzie pewnie sporo płakać. To ważne, aby rozmawiać również o tym, a nie tylko o małych pachnących stópkach:) Wydaję mi się, że kiedy przygotujemy starsze dziecko na nową sytuację, to zazdrość o rodzeństwo będzie nieco lżejsza i bardziej delikatna.

zazdrosc o rodzenstwo


Zazdrość o rodzeństwo a… prezenty!


Prezent od noworodka dla brata/siostry ma swoich fanów, jak i zagorzałych przeciwników. My jesteśmy w tej pierwszej grupie i uważamy, że jeśli taki prezent nie pomoże, to na pewno nie zaszkodzi. Mila dostała drewnianą kolejkę, i za każdym razem kiedy zaczynamy się nią bawić, to wspomina, że to prezent od Klarki. Kolejną ważną kwestią są upominki od znajomych i rodziny, kiedy przychodzą poznać nowego malucha. Miło byłoby gdyby przynieśli jakiś drobiazg rownież dla starszego dziecka. Kiedy jednak tak się nie stało, to prezent dla Klary szybko chowaliśmy, i otwieraliśmy go później, kiedy Milki nie było w pobliżu. W ten sposób można uniknąć zbędnych przykrości dla starszego dziecka.

zazdrosc o rodzenstwo


Nie zmuszaj do pomocy przy opiece nad noworodkiem


Zachęcaj i proś, ale nie zmuszaj! To u nas główna zasada. Już od samych narodzin Klary staraliśmy się zachęcać Milę do lekkiej pomocy – przy podawaniu pieluszek, czesaniu włosków, czy na przykład kąpaniu (chociaż w tym przypadku, Milla zawsze jest chętna haha). Musimy pamiętać, że to my jesteśmy rodzicami i opiekunami nowego bejbi, a nie nasz starszak. Starszak jest dzieckiem i nie ma żadnego obowiązku, jesli chodzi o opiekę nad rodzeństwem. Koniec kropka. Mojej bliskiej koleżance urodziła się siostra, gdy ta miała 12 lat i do tej pory wspomina, że ‚miała obowiązek’ wszędzie ją ze sobą w wózku zabierać, bo ‚przecież to jej siostra’. W skrócie powiem, że cierpiały przez to jej towarzyskie relacje:) Według mnie, takie zmuszanie do pomocy, a nawet wzbudzanie wyrzutów sumienia (jeśli nie pomożesz, to znaczy, że jesteś złą siostrą/złym bratem) zupełnie mija się z celem i może sprawić, że starsze dziecko zniechęci się do malucha.

zazdrosc o rodzenstwo


Znajdź czas tylko dla starszaka!


Zorganizujcie jakieś wspólne zajęcie – tylko we dwoje lub troje – z tatą! Mogą to być kulki, wypad na lody, czy do kina – ważne, żeby było to tylko i wyłącznie ze starszym dzieckiem. Dzięki temu nasza pociecha zobaczy, że nadal jest dla nas bardzo ważna, a wspólnie spędzony czas sprawia nam wiele frajdy! Takie wyjścia i dodatkowe atrakcje pozwolą trochę ‚rozładować napięcie’ i utwierdzą w przekonaniu dziecko nr. 1, że rodzice (choć muszą skupiać się rownież na dziecku nr.2) nadal je kochają. Poświęcanie mnóstwa uwagi i jakościowe spędzanie czasu (bez telefonu, tabletu, czy TV) zawsze popłaca! My z Milą często jeździmy na wspólne kawki, tylko we dwie. Oprócz wspólnie spędzonego czasu i długich rozmów, ona ma frajdę z przejażdżki pociągiem, a ja ciepłą kawę – takie WIN WIN, jak to mówią w Anglii:)

zazdrosc o rodzenstwo


Zrozum, bądź cierpliwa i przestań się obwiniać!


Wiesz, że przez pierwsze dwa tygodnie po narodzinach Klary płakałam kilka razy dziennie? Pewnie szalejące hormony miały w tym swój udział, ale ja nie mogłam przestać się obwiniać. Tak, dobrze przeczytałaś! OBWINIAŁAM SIĘ, za to co ‚zgotowałam’ mojej ukochanej Milce… Teraz się z tego śmieję, ale wtedy wydawało mi się, że ta wielka zmiana to nasza WINA, i że może jednak decyzja o drugim dziecku była zbyt szybka. Co ciekawe, Milla od razu pokochała Klarkę wielką miłością – od samego początku ciagle ją przytula, głaska, kizia-mizia, a najchętniej to by z nią spała w jednym łóżku:) Cały ten żal, smutek i nieumiejętność odnalezienia się w nowej sytuacji pokazywała nam – niezbyt dobrym zachowaniem, czasami krzykiem i rękoczynami. Cały czas tłumaczyliśmy jej, że kiedy tylko Klara podrośnie to będą się razem bawić i będą najlepszymi przyjaciółkami – chyba w końcu zrozumiała, bo już od dłuższego czasu nie było żadnych ekscesów:)

Zrozum, że to nowa i nieznana sytuacja dla całej rodziny, a takie zmiany dzieci przeżywają najbardziej.

Bądź cierpliwa, kiedy starsze dziecko złym zachowaniem będzie chciało zwrócić na siebie uwagę. Przytulaj, tłumacz i staraj się zrozumieć. Takie maluchy nie znają innych sposobów na okazywanie złości czy żalu.

Nie obwiniaj się, bo naprawdę nie ma o co! Tak, jak wspominałam na początku tego artykułu – jeśli tylko żadnego z dzieci nie będziemy faworyzować, to prawdopodobnie w przyszłości, nasze dzieciaki będą najlepszymi przyjaciółmi. Naprawdę warto zacisnąć na początku zęby, być cierpliwym, bo nie ma nic cenniejszego niż rodzeństwo. Mówię to ja – siostra trzech braci:)


SPODOBAŁ CI SIĘ TEN ARTYKUŁ? ZAPRASZAM PO WIĘCEJ:


7 RZECZY, DO KTÓRYCH CIĘŻKO SIĘ PRZYZNAĆ KAŻDEJ MAMIE

CIĄŻA W ANGLII, CZYLI CO KRAJ TO OBYCZAJ

ADELE… JESTEŚ WIELKA!