This error message is only visible to WordPress admins

Error: No connected account.

Please go to the Instagram Feed settings page to connect an account.

Przepis na dietetyczne kokosanki

dietetyczne kokosanki

Dietetyczne kokosanki to ostatnio mój ulubiony deser! Od zawsze lubiłam smak kokosa, ale fakt, że te kokosanki są w wersji fit sprawia, że smakują jeszcze lepiej. Dosłownie chwila przygotowań, 15 minut pieczenia i gotowe – można objadać się do woli! Deser idealny do kawki lub herbatki, na pewno pokochają go także dzieci. Kolejnym wielkim plusem tego przepisu na dietetyczne kokosanki jest… minimalna ilość składników. To co – zabieramy się za pieczenie?:)

dietetyczne kokosanki


Przepis na dietetyczne kokosanki – składniki

200g wiórków kokosowych

3 białka jajek

50g ksylitolu

75g oleju kokosowego

Polewa czekoladowa (opcjonalnie)

2 łyżki oleju kokosowego

3 łyżki kakao


Przepis na dietetyczne kokosanki – jak zrobić?

KROK 1.  Roztop olej kokosowy i wymieszaj go z wiórkami kokosowymi oraz odstaw do ostygnięcia. W międzyczasie nastaw piekarnik na 180 stopni.

KROK 2. W dużej misce ubij białka na sztywną pianę, dodając do niej stopniowo ksylitol. Uzyskana masa powinna być idealnie wymieszana, gładka i lśniąca.

KROK 3. Ubitą na sztywno pianę wymieszaj delikatnie z ostygniętymi wiórkami kokosowymi.

KROK 4. Z gotowej masy uformuj niezbyt duże kulki takiej samej wielkości i ułóż je na blaszce/papierze do pieczenia.

KROK 5. Piecz 7.5 minut za jednej strony i 7.5 minuty z drugiej strony (ten moment może wydawać się ‚kłopotliwy’, ale takie przewracanie kokosanek sprawi, że upieką się one równomiernie i nie będą zbyt suche w środku. Gotowe!

KROK 6. Jeśli zdecydujesz się na dietetyczne kokosanki z polewą czekoladową… Na małej patelni rozpuść 2 łyżki oleju kokosowego, dodaj 3 łyżki kakao i dokładnie wymieszaj. Po ostygnięciu taką mieszanką polej gotowe kokosanki.


dietetyczne kokosanki

dietetyczne kokosanki

Te dietetyczne kokosanki to jeden z najprostszych przepisów na deser! Dosłownie chwila pracy i kokosanki będą gotowe. Zarówno ja z Szymonem, jak i dziewczynki bardzo je lubimy i jestem pewna, że i Waszym domowników przypadną one do gustu. Zakasajcie rękawy i zabierajcie się do roboty:) Smacznego!


Spodobał Ci się ten wpis? Zapraszam po więcej PRZEPISÓW tutaj – KLIK.