Jak umilić sobie powrót do pracy po urlopie macierzyńskim

jak umilić sobie powró do pracy po urlopie macierzyńskim

Odkąd wróciłam do pracy po urlopie macierzyńskim minęły już prawie dwa miesiące, a wydaję mi się jakby to było zaledwie wczoraj. Na początku nie mogłam się przestawić i bardzo tęskniłam za Millą, a teraz bardzo się cieszę z tego, że mamy co-tygodniową rutynę i jasno sprecyzowany plan działania. Za tym najbardziej tęskniłam na urlopie macierzyńskim.

Kilka tygodni temu pisałam o tym jak można sobie ułatwić powrót do pracy po urlopie macierzyńskim TUTAJ, a dziś kilka sposobów na to jak sobie ten ważny czas można umilić. Niby kilka drobiazgów, ale mi zdecydowanie poprawiły one humor i powiem szczerze, że dzięki nim trochę się nawet nie mogłam doczekać tego wielkiego dnia! Uczucie porównywalne trochę do tego z 1-ego września w podstawówce…kiedy do samej szkoły się nie chciało wracać, ale na myśl, że będę mogła wreszcie otworzyć nowe flamastry lub żelowe długopisy robiło mi się gorąco:)


  jak umilić sobie powró do pracy po urlopie macierzyńskim

1. Nowy notes i kalendarz. Dobra organizacja to podstawa, szczególnie kiedy ma się rodzinę i wiele rzeczy do zaplanowania! Teraz już na pewno nie zapomnę o wizycie u dentysty albo o spotkaniu z ważnym klientem.

jak umilić sobie powrót do pracy po urlopie macierzyńskim

2. Ramka ze zdjęciem najbliższych. Wystarczy, że spojrzę na tą fotkę za każdym razem kiedy mój szef będzie nie w humorze, a stres odejdzie odrazu:)

jak umilić sobie powrót do pracy

3. Nowe „przybory szkolne”:)) Nic tak nie cieszy, jak nowe długopisy i spinacze do papieru! Pamiętacie kompletowanie piórników przed rozpoczęciem roku szkolnego? Ja miałam tak samo 2 miesiące temu!

jak umilić sobie powró do pracy po macierzyńskim

4. Nowe pudełka na lunch. Jedno na zupę, drugie na sałatkę…no bo wiecie…ze startem pracy był też planowany start diety:))

powrót do pracy po urlopie macierzyńskim

5. Ulubiony kubek na kawę i herbatę i nowa szklanka na wodę – przyjemne połączone z pożytecznym!

jak umilić sobie powró do pracy po urlopie macierzyńskim

6. Ulubiona muzyka. Dojeżdżając do pracy spędzam w samochodzie 1.5-2 godzinny dziennie, a że mam dość słuchania ciągle tych samych kawałków w radiu, to moje ulubione płyty są jak znalazł!